nadoulek.net : mondialisation, civilisations, stratégie

Accueil > MONDIALISATION > Bibliothèque d’articles > Chroniques de la mondialisation > „Europa humanistyczna i zwycięska”

„Europa humanistyczna i zwycięska”

Spotkania Warszawskie, 16 listopada 2013 r.

mardi 26 novembre 2013, par Bernard NADOULEK

Toutes les versions de cet article : [français] [français]

"Spotkania Warszawskie " odbędą się w sobotę 16 listopada 2013 r. na Zamku Królewskim. Organizuje je Francuska Izba Przemysłowo-Handlowa w Polsce. To doroczne spotkanie stanowi czas debaty, otwartych umysłów i nowych idei. Tegorocznym tematem jest "Zdefiniowanie Europy na nowo". Jestem jednym z prelegentów i postanowiłem przedstawić scenariusz Europy "humanistycznej i zwycięskiej, podbijającej", co stanowi utopijny oksymoron. Jest to scenariusz bardzo odległy od ponurej sytuacji, w jakiej znajduje się ona obecnie.

Europa zdecydowanie potrzebuje zdefiniowania na nowo. Ta niezwykła konstrukcja, która po dwóch światowych wojnach poprowadziła 28 krajów do pokojowego zjednoczenia, demokracji i współpracy, zmienia się obecnie we własną karykaturę. Po półwieczu wysiłków, które uczyniły zeń największą gospodarczą potęgę na świecie, Europa znajduje się w stanie implozji.

Oto trzy scenariusze. Pierwszy z nich to scenariusz europejskiej implozji, pogarszającej się nadal sytuacji i schyłku. Drugi to populistyczna eksplozja dająca ugrupowaniom antyeuropejskim większość głosów podczas najbliższych wyborów do Parlamentu Europejskiego. To gwałtowne rozczłonkowanie Europy wszystkich strachów. Zarysowuję pokrótce te dwa scenariusze i rozwijam trzeci : Europy zwycięskiej, zdolnej zatriumfować w bitwie o konkurencyjność, zachowując jednocześnie ludzką twarz i pojednane ze sobą narody. Czy utopia może wskazać drogę ?


Scenariusz pierwszy : Europa technokratyczna, na krawędzi implozji

Scenariusz, który jawi się nam już przed oczami. Europa poddana polityce oszczędności, masowe bezrobocie, kryzys euro, szalone spekulacje świata finansów, podminowany i zdeprawowany system bankowy, odrzucenie brukselskiej technokracji, opozycja pomiędzy proeuropejskimi elitami a oburzonymi narodami, rozwój populizmu, pasywność, niemoc polityczna i geopolityczna. To scenariusz naszych elit, bojaźliwego zarządzania technokratycznego działającego poprzez małe zmiany w przepisach, bez globalnej wizji. Europa, która posunęła się daleko w podważaniu suwerenności narodów, ale nie dość daleko by być skuteczną, by zbudować swą jedność polityczną i zdolność do podejmowania decyzji. Europa skazana na narodowe mocowanie się ze sobą polityków zazdrosnych o swe prerogatywy i na paraliżujące negocjacje biurokratyczne. Przy pogłębiającym się kryzysie Europy i euro, nie trzeba być prorokiem, by wyobrazić sobie to, co nastąpi : wzrost ubóstwa, bezrobocia, odrzucenia i coraz szybszy schyłek, aż do implozji.

Scenariusz drugi : Europa populistyczna, na drodze do eksplozji

W wyborach do Parlamentu Europejskiego w maju 2014 r. większość zdobywają partie antyeuropejskie i tworzą koalicję. W krótkim czasie przegłosowane zostają nowe ustawy i rozpoczyna się dekonstrukcja Europy. Następuje rezygnacja z euro na rzecz walut narodowych, traktaty z Maastricht, Lizbony i Schengen są obalone, a każdy z krajów odzyskuje suwerenność. Zamieszanie gospodarcze ulega pogłębieniu, konkurencyjna dewaluacja walut narodowych, unikanie opodatkowania, ucieczka europejskiego kapitału pogłębiają biedę. Ekstremiści triumfują we wszystkich krajach europejskich, rozpoczyna się polowanie na czarownice : imigrantów, mniejszości i inne kozły ofiarne. Europa wszystkich strachów pokazuje swą najgorszą twarz, twarz czystek etnicznych. Mnożą się represyjne ustawy, pogłębiając wewnętrzne spory polityczne każdego z narodów. Wkrótce to między europejskimi narodami narastają napięcia. Militaryzm wraca do łask pośród nienawistnego nacjonalizmu. To już koniec Europy pokoju. Nastaje chaos.

Scenariusz trzeci : Europa zwycięska

Scenariusz zwycięski powinien przynieść odpowiedź na główny problem Europy : problem konkurencyjności i światowej konkurencji dotyczącej kosztów pracy. Od chwili, gdy gospodarka stała się globalna, trend polega albo na korzystaniu z bardzo niskich kosztów pracy w krajach rozwijających się, czyli delokalizacji, albo na ataku na wynagrodzenia i zdobycze socjalne krajów rozwiniętych. Krótko mówiąc, neoliberalna globalizacja równa wszystko w dół.
Czy aby zmienić ten stan rzeczy moglibyśmy wyeliminować koszt powtarzalnej pracy automatyzując w jak największym stopniu przemysł i usługi ? Dlaczego ludzie mieliby być bez końca zmuszeni do znoszenia alienującej pracy ? Czy brakuje przydatnych zawodów ? Położyłoby to kres dumpingowi płacowemu, który popycha nas w kierunku ogólnoświatowej konkurencji, w wyniku której wszyscy tracimy. Scenariusz ten musi więc odpowiedzieć na dwa pytania : w jaki sposób zautomatyzować przemysł w skali europejskiej ; jak tworzyć przyszłościowe miejsca pracy w Europie, w której masowe bezrobocie i ubóstwo ulegają pogłębieniu ? Oto kilka pomysłów do przemyślenia.

Małe zautomatyzowane fabryki o rosnącej wydajności

Faworyzowanie wielkich przedsiębiorstw przemysłowych przez politykę przemysłową nie wystarczy. Nie rozwiązuje to problemu konkurencyjności i nie nawodni głębszych warstw gospodarki na terenie Europy. Wyobraźmy sobie uzupełniającą alternatywę : europejską sieć małych fabryk, wyspecjalizowanych i zautomatyzowanych, zlokalizowanych w pobliżu węzłów komunikacyjnych. Małych, by inwestycje znajdowały się w zasięgu działających z własnej inicjatywy małych i średnich przedsiębiorców. Nie chodzi o wykluczenie Państw (działania zachęcające) czy wielkich koncernów (tworzenie filii), ale konieczne jest, by zmiana mogła wyjść od podstaw, by mogła dotyczyć wszystkich sektorów produkcji i wszystkich produktów. Małych bardzo wyspecjalizowanych fabryk, by w jak największym stopniu udała się automatyzacja. Cel : zająć nisze rynkowe światowej gospodarki, tworząc w trybie ciągłym dobrze zaprojektowane i niedrogie produkty. Dlaczego europejska sieć ? By korzystać z licznych, zróżnicowanych zasobów, nieodległych w skali kontynentalnej dzięki węzłom komunikacyjnym. Fabryki te pozwoliłyby na automatyczne budowanie bogactwa dzięki twórczej pracy koncepcyjnej, serwisowej i logistycznej. Nie zapominając o tym, co wnosi rozwój zrównoważony, zmiana ekologiczna, model gospodarki okrężnej itp. Taka sieć pozwoliłaby na globalną rewitalizację gospodarki i terytorium Europy. Automatyzacja taka rozpoczęła się już na świecie, trzeba ją szybko wzmocnić w Europie, gdyż wiele krajów stanęło już w szranki.

Łańcuch przedsiębiorstw, terytoriów i miejsc pracy

W jaki sposób rozwijać terytoria i miejsca pracy w oparciu o zrewitalizowaną produkcję ? Przedsiębiorstwa dodają dynamiki lokalnej tkance dzięki podatkom dochodowym, podatkom pobieranym przez samorządy, ale również generując aktywność w swoim otoczeniu : dostawcy, podwykonawcy, logistyka, usługi itp. To tam znajdują się miejsca pracy do utworzenia, w lokalnej aktywności zdynamizowanej przez powstałe bogactwo. Sądziliśmy, że będziemy mogli przenieść za granicę przemysł, koncentrując się na usługach. Dowiedzieliśmy się, że usługi rodzą się i rozwijają w oparciu o przemysł. Konieczne jest stworzenie w naszej gospodarce łańcucha dzięki tym małym fabrykom, które pokryją jak najwięcej europejskich terytoriów. Trwałe miejsca pracy znajdują się w zawodach i zadaniach tworzonych na miarę, ogniskujących się wokół przedsiębiorstwa, ludności i terytorium. To również na terytoriach te małe przedsiębiorstwa mogłyby zakorzenić swą strategię i dziedzictwo. Przedsiębiorstwo nie jest już tylko jednostką funkcjonalną, stanowi część terytorium, zakorzenia swą komunikację i swój marketing w regionalnym dziedzictwie. Samo staje się częścią tego dziedzictwa, a więc nie rozpuści się w globalizacji.

Usługi publiczne tworzą bogactwo

By globalny rozwój ekonomiczny Europy był możliwy, Państwa muszą mu towarzyszyć dokonując odnowienia wszystkich usług publicznych, by poprawić jakość życia społeczeństwa. By społeczeństwo było dobrze wyszkolone i zmotywowane do pracy, usługi publiczne muszą zapewniać wysokiej jakości edukację i badania naukowe, efektywną opiekę medyczną, pomoc społeczną dla osób w trudnej sytuacji materialnej, wypłatę emerytur itp. Jest to kwestia spójności społecznej : wspólny wysiłek nie jest możliwy, gdy występują silne nierówności. Trzeba zaprzestać postrzegania usług publicznych jako kosztów : edukując nas, lecząc, ratując, tworzą one bogactwo. Obecna polityka ogranicza wydatki publiczne, podczas gdy należałoby je zwiększyć. Państwa i regiony muszą również inwestować w najlepszą infrastrukturę transportową i komunikacyjną, by obywatele i przedsiębiorstwa mogli pracować w jak najbardziej skuteczny sposób. Pomagając narodom lepiej żyć i lepiej pracować, usługi publiczne budują dobro wspólne. Pomiędzy bogactwem powstałym w sektorze prywatnym i publicznym nie ma opozycji, lecz wzajemne uzupełnianie. Oba powodują poprawę sytuacji społeczeństwa.

Do czego służy Europa ?

Służy przede wszystkim do ochrony swych narodów przed gwałtownymi podrygami globalizacji. Żaden z europejskich krajów nie mógłby sam stawić czoła kryzysowi z 2008 r. Według niektórych ekspertów Europa chroni nas słabo, stąd ideologiczna debata o protekcjonizmie. W rzeczywistości, pomimo fasadowego dyskursu liberalnego, Europa praktykuje stopniowany protekcjonizm. Europa jest kontynentem, który najlepiej chroni swoje rolnictwo. Na niektóre produkty lub branże przemysłowe nakłada cła antydumpingowe mogące sięgać 50%. Ponadto praktykuje dopłaty do swojego przemysłu (lotniczego, motoryzacyjnego itp.). Europa jest protekcjonistyczna, ale o tym nie mówi. Co stanowi najbardziej zręczny sposób ochrony naszego eksportu. Europa jest również wielkim obszarem rozwoju dla swych narodów i przedsiębiorstw, dlatego stała się największą światową potęgą gospodarczą. Jeżeli dodamy do siebie 28 składających się nań PKB, Europa jest potężniejsza od Stanów Zjednoczonych, ale o tym nie wie, gdyż pozostaje politycznym karłem.

Jedność polityczna

Europa walczy ze związanymi rękoma : brak zarządzania politycznego uniemożliwia jej podejmowanie skutecznych decyzji, których wymagają szybkie zmiany światowej koniunktury. Głównymi przeciwnikami europejskiej jedności politycznej są politycy, którzy deklarują fasadową jedność, ale torpedują wszelkie inicjatywy ograniczające to, co pozostało im z suwerenności. Radykalnym rozwiązaniem byłaby demokracja bezpośrednia, jak w starożytnych Atenach : losowanie przywódców spośród poddanej wstępnej selekcji grupy obywateli-ochotników, krótkie nieprzedłużane kadencje, stała kontrola przywódców przez sądy, natychmiastowe odwołanie w przypadku korupcji. Jest jednak na to za wcześnie. Jedność polityczna musi się wytworzyć oddolnie, a więc nie nastąpi z dnia na dzień. Tym, co Europa przyniosła najcenniejszego w ostatnim półwieczu, po dwóch wojnach światowych, jest pokój. W wymiarze wewnętrznym, 28 krajów zjednoczyło się w oparciu o demokratyczne kryteria. Zdarzyło się to po raz pierwszy w światowej historii. W wymiarze zewnętrznym, Europa stanowi biegun równowagi w świecie, który bardzo równowagi potrzebuje. Żaden europejski kraj nie będzie się liczył samodzielnie. By stać się panią swego losu i by jej głos był słyszalny, Europa będzie musiała zjednoczyć się politycznie.

Europejski humanizm

To, co Europa daje światu, to uniwersalny humanizm, wizja świata opartego na człowieku, a nie na gospodarce. Idąc pod prąd neoliberalnej doktryny, zbyt łatwej i wyjaławiającej, Europa może czerpać z bogatego dziedzictwa. Humanizm rozwija się od Średniowiecza. W Atenach Peryklesa, 25 stuleci temu, Protagoras buduje wizję świata na człowieku, który staje się "miarą wszechrzeczy ", "kowalem swego losu". Ta nowa wizja wykuwa się równolegle do wynalezienia demokracji. Za pomocą logiki, dialektyki i retoryki, jednostka uczy się myśleć, wyrażać swe opinie i przekonywać innych na Agorze. W Średniowieczu humanizm stworzy ideał sprawiedliwej gospodarki, definiowanej za pomocą "godziwej zapłaty", "godziwej ceny", "pięknego dzieła " : jest to koncepcja pracy, która zapewnia jednostce należną jej szlachetność. W epoce Renesansu, równolegle do pojawienia się kapitalizmu kupieckiego i finansowego opartego na odkryciu Nowego Świata, humaniści zapragną rozwijać kulturę indywidualną, rozumienie świata. Poza nauczaniem zawodu, uczelnie zachęcają do studiowania : literatury (by zrozumieć tajniki poruszające ludzką duszę), filozofii (pojmowanie złożonych systemów), historii (by nie powtarzać tych samych błędów), sztuk (by tworzyć wspólnotę wartości). Wyobraźmy sobie nastanie humanizmu zwycięskiego, by przekonywać raczej niż pokonywać, by dać światu równowagę, by przywrócić czar przyszłości ...


version iPhone | Suivre la vie du site RSS 2.0 | Plan du site | SPIP | Nous contacter | S'abonner